Rozdział IKrew, która miała znikać
Ciężkie nogi w czasach, gdy krew miała znikać
Zanim ktokolwiek zaczął mówić o żylakach czy o krążeniu w nogach, trzeba było zrozumieć rzecz podstawową: dokąd właściwie płynie krew. Ta książka zaczyna się więc daleko od dzisiejszych ciężkich nóg – w czasach, gdy uczeni mieli o krwi zupełnie inne wyobrażenie niż my.
Według teorii Galena krew powstawała w wątrobie, była rozprowadzana do serca i innych części ciała i tam się wchłaniała. William Harvey w dziele De motu cordis, wydanym po raz pierwszy we Frankfurcie w 1628 roku, sformułował teorię, że serce pompuje krew po ciele w obiegu kołowym. (Gonville & Caius College, Uniwersytet Cambridge)
Słowo „krążenie”, którego dziś używamy bez namysłu, ma więc swoją historię. Kiedy zastanawiamy się, skąd biorą się ciężkie nogi pod koniec dnia, korzystamy z wiedzy, która liczy niecałe czterysta lat – i która wciąż się rozwija. To dobra wiadomość: o nogach wiemy dziś więcej niż kiedykolwiek.
3